Holandia nadal doświadcza częstych eksplozji wymierzonych w domy, firmy i pojazdy, a w 2025 roku nie odnotowano wyraźnego spadku ich liczby.
Zespół powołany przez rząd, działający pod nazwą Offensive Against Explosions, zarejestrował w ubiegłym roku 1 525 ataków lub prób ataków, czyli zaledwie o 18 mniej niż w 2024 roku. Władze podkreślają, że liczby te pozostają niebezpiecznie wysokie. „Konsekwencje eksplozji są poważne, czasem nawet śmiertelne lub prowadzące do ciężkich obrażeń” - poinformowała policja.
Większość incydentów dotyczy użycia ciężkich fajerwerków, natomiast w ponad 500 przypadkach zastosowano materiały łatwopalne. W takich sytuacjach sprawcy przyczepiają jedną lub dwie petardy typu cobra do butelek z benzyną, co powoduje duże pożary i rozległe zniszczenia.
Władze informują, że do przeprowadzania ataków za wynagrodzeniem często werbowani są młodzi ludzie znajdujący się w trudnej sytuacji.
„Zazwyczaj są oni wrażliwi społecznie i ekonomicznie, a czasem także psychicznie. Taka podatność sprawia, że łatwo ulegają wpływom” - stwierdził zespół.
Działania mające na celu ograniczenie fali ataków koncentrują się zarówno na prewencji, jak i ściganiu sprawców. \
„Skupiamy się na grupie nieletnich chłopców, którzy łatwo poddają się wpływom, ale także na pośrednikach, którzy ich do tego wciągają” - powiedział funkcjonariusz policji Jos van der Stap w rozmowie z NOS. „Zauważamy, że celowo wybierają oni konkretne szkoły lub projekty mieszkaniowe z opieką, aby tam prowadzić rekrutację”.
Inicjatywa ta jest wspólnym przedsięwzięciem Ministerstwa Sprawiedliwości i Bezpieczeństwa, samorządów, policji, prokuratury, spółdzielni mieszkaniowych, ubezpieczycieli, organizacji kuratorskich oraz sektora prywatnego. Burmistrz Rotterdamu Carola Schouten, przewodnicząca zespołu, wyraziła ostrożny optymizm:
„Nie możemy jednak spocząć na laurach. Miejmy nadzieję, że ten spadek jest początkiem dalszej poprawy”.
Mimo tych działań eksplozje trwają także w nowym roku. W zeszłym tygodniu w całym kraju doszło do co najmniej dziesięciu detonacji. W Almere późno w środę wieczorem bomba fajerwerkowa eksplodowała przy jednym z domów. Wcześniej celem ataku był inny dom w Almere, a tego samego dnia eksplozja miała miejsce w budynku mieszkalnym w Heerhugowaard, który wcześniej był już dwukrotnie atakowany.
Do innych niedawnych incydentów należą dwie eksplozje w lokalu z dönerem w Amersfoort, które wywołały duży pożar i spowodowały poważne zniszczenia domu w Naarden. Kolejne ataki miały miejsce w tym tygodniu w Amsterdamie, Hadze i Rotterdamie.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz