Holenderskie służby wywiadowcze ostrzegły w czwartek, że Rosja zwiększa działania hybrydowe w całej Europie, łącząc cyberataki, sabotaż oraz operacje wpływu, które mogą dotyczyć infrastruktury krytycznej i usług publicznych.
W Holandii Służba Wywiadu i Bezpieczeństwa (AIVD) oraz Wojskowa Służba Wywiadu i Bezpieczeństwa (MIVD) poinformowały, że „zaobserwowano różne rosyjskie działania hybrydowe, w tym przygotowania do sabotażu”. Agencje zwróciły także uwagę na możliwe skutki społeczne, podkreślając: „Jeśli kluczowe sektory przestaną działać, może to poważnie zakłócić funkcjonowanie społeczeństwa”.
Raport łączy Rosję z szeregiem operacji w Europie, w tym podpaleniami, zakłóceniami ruchu lotniczego przy użyciu dronów, uszkodzeniami podmorskich kabli oraz wysyłką łatwopalnych przesyłek drogą lotniczą. Choć nie zawsze można jednoznacznie przypisać odpowiedzialność, służby wywiadowcze wskazują, że liczba incydentów rośnie. Rzecznik AIVD przytoczył przypadek mężczyzny, który otrzymał polecenie wysłania dwóch paczek do Stanów Zjednoczonych i Kanady - prawdopodobnie na zlecenie rosyjskiego wywiadu.
Według agencji celem Rosji jest m.in. wpływanie na politykę, sianie podziałów, zakłócanie pomocy dla Ukrainy oraz osłabianie poparcia dla europejskiego wsparcia dla tego kraju. Służby podkreślają, że od 2024 roku zagrożenie stało się bardziej agresywne, a operacje coraz częściej dotyczą realnego świata, a nie tylko działań w internecie.
Już wcześniej, we wrześniu, szefowie AIVD i MIVD informowali parlament, że rosyjskie operacje hybrydowe stanowią stałe zagrożenie dla holenderskiego społeczeństwa. Opisywali je jako obejmujące ukryte działania wpływu, szpiegostwo, operacje cyfrowe oraz fizyczny sabotaż balansujący na granicy terroryzmu państwowego.
Szefowie wywiadu stwierdzili, że ta „szara strefa” między wojną a pokojem staje się coraz bardziej niebezpieczna i że należy podejmować działania, które uniemożliwią ataki oraz podniosą ich koszt dla sprawców. Erik Akerboom z AIVD powiedział, że nie można poprzestać na identyfikowaniu sprawców i informowaniu ofiar.
Wypowiedzi urzędników pojawiły się w czasie, gdy rosyjskie drony wleciały w polską przestrzeń powietrzną i zostały zestrzelone przez holenderskie myśliwce F-35, a rosyjskie samoloty bojowe naruszyły przestrzeń powietrzną Estonii. Mniej więcej w tym samym czasie Królewska Marynarka Wojenna monitorowała rosyjską fregatę i statek towarowy przepływające przez holenderską wyłączną strefę ekonomiczną na Morzu Północnym. Okręt Zr.Ms. Den Helder śledził rosyjski okręt zaopatrzeniowy Neustrashimy, który ma zostać oficjalnie włączony do służby w przyszłym tygodniu.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu fakty.nl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz