Liczba zgłoszeń po ukąszeniach kleszczy w Holandii wzrosła w ciągu ostatniego roku o 41 procent, osiągając poziom 10 795 przypadków. To najwyższy wynik od pięciu lat i kolejny sygnał, że problem narasta.
Eksperci zwracają uwagę, że w ubiegłym roku odnotowano niemal 11 tysięcy takich zgłoszeń, co również potwierdza rekordowo wysoki poziom i może świadczyć o utrwalającym się trendzie wzrostowym. Wśród głównych przyczyn wymienia się łagodniejsze zimy, które sprzyjają przetrwaniu kleszczy, a także coraz częstsze spędzanie czasu w terenach zielonych w cieplejszych miesiącach.
Specjaliści podkreślają też, że wiele osób wciąż nie stosuje podstawowych zasad profilaktyki podczas pobytu na świeżym powietrzu.
Leśniczy Olaf Langendorff z regionu Gooi ostrzega, że ryzyko gwałtownie rośnie już w momencie zejścia z wyznaczonych ścieżek. Jak zaznaczył, wystarczy opuścić szlak, by znacząco zwiększyć szansę kontaktu z kleszczem. Wspomniał też, że podczas jednej pracy wykonywanej poza trasą naliczył kiedyś aż dwanaście kleszczy na swoim sprzęcie.
W ramach działań profilaktycznych eksperci przypominają o korzystaniu z tzw. karty do usuwania kleszczy, czyli niewielkiego narzędzia przeznaczonego do bezpiecznego wyciągania pasożytów ze skóry. Zalecają również dokładne oglądanie całego ciała po powrocie z lasu lub innych zalesionych terenów. Dodatkowo warto nosić odzież ochronną i usuwać kleszcza natychmiast po zauważeniu.
O poważnych skutkach zakażenia przypomina także Sanne Verrips, była pacjentka z boreliozą, która dziś działa w stowarzyszeniu zajmującym się tą chorobą. Jak opowiada, zmagała się m.in. z bólem nerwów i silną nadwrażliwością na światło. Jej zdaniem objawy były tak liczne i zmienne, że można by nimi „zapełnić całą kartę bingo” - miała ich około trzydziestu.
Tydzień Świadomości o Kleszczach w Hilversum obejmował także pokazy profilaktyczne, w tym akcję „Broek-in-sokkendag”, zachęcającą do wkładania nogawek spodni w skarpetki, aby ograniczyć ryzyko kontaktu z kleszczami. W centrum handlowym Seinhorst ustawiono również charakterystyczny amerykański żółty autobus szkolny, który pełnił funkcję elementu kampanii informacyjnej i miał zwracać uwagę przechodniów na problem zdrowotny.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu fakty.nl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz