Wysyłanie kart pogrzebowych w Holandii znacząco podrożeje od lipca. PostNL wydłuża standardowy czas doręczeń z 24 do 48 godzin, a jednocześnie wprowadza droższą opcję szybkiej dostawy. Jak podają źródła RTL Nieuws, cena za doręczenie w ciągu jednego dnia ma wynieść nawet 3,25 euro za sztukę.
Od lipca tzw. „poczta priorytetowa”, w tym karty pogrzebowe, nie będzie już dostarczana przez tradycyjnych listonoszy, lecz przez kurierów obsługujących przesyłki paczkowe. Ma to zagwarantować doręczenie w ciągu 24 godzin, ale wiąże się z wyraźnie wyższymi kosztami. Obecnie wysłanie takiej karty kosztuje około 1,40 euro.
Podwyżki budzą duże obawy, szczególnie wśród firm pogrzebowych. Przedstawiciele Monuta podkreślają, że dla rodzin w żałobie oznacza to dodatkowe obciążenie finansowe w bardzo trudnym momencie. Zazwyczaj wysyłanych jest od 50 do 120 kart.
„Ma to bezpośredni wpływ na osoby znajdujące się w jednym z najbardziej wrażliwych momentów w życiu” - przekazała firma.
„W czasie żałoby nie powinno się obciążać bliskich dodatkowymi, trudnymi do udźwignięcia kosztami. W niektórych przypadkach może to prowadzić do trudnych wyborów.”
Zmiany są efektem decyzji rządu, który w odpowiedzi na spadające wolumeny listów i malejące przychody operatora, zgodził się na wydłużenie czasu doręczeń do 48 godzin od lipca, a od 2027 roku nawet do 72 godzin. Zakładano jednak, że przesyłki związane z żałobą nadal będą dostarczane w ciągu jednego dnia.
PostNL przekonuje, że podwyżka jest „nieunikniona”. Firma tłumaczy, że utrzymanie szybkiej dostawy wymaga wykorzystania sieci kurierskiej, co generuje wyższe koszty. „Rozumiemy, że nikt nie chce płacić więcej, ale ta zmiana jest konieczna, aby utrzymać tę usługę” - podkreślono.
Sposób wprowadzenia zmian wywołał jednak ostrą reakcję polityków. Posłanka Judith Bühler z CDA skrytykowała działania spółki, nazywając cenę 3,25 euro „absurdalną” i zarzucając firmie wykorzystywanie nowych przepisów.
Również koalicyjna VVD wyraziła niezadowolenie. „Utrata bliskiej osoby to ogromny cios. Właśnie wtedy trzeba mieć pewność, że poczta działa sprawnie i w rozsądnych cenach” - przekazano. Partia wskazuje też na szerszy problem funkcjonowania rynku pocztowego i apeluje o jego reformę.
Jeszcze ostrzej wypowiedziała się opozycja. Poseł Tom van der Lee z PRO określił podwyżkę jako „niepotrzebną i bezduszną”. Podkreślił, że decyzja zapada tuż po tym, jak PostNL otrzymało większą elastyczność finansową.
„Organizując pogrzeb, ludzie mają na głowie setki spraw. Cena znaczka nie powinna być jedną z nich” - zaznaczył.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu fakty.nl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz