Maraton w Amsterdam nie wróci do centrum miasta. Przeprowadzone analizy wykazały, że wąskie ulice, zabytkowa zabudowa oraz ogromne tłumy sprawiają, iż organizacja biegu w tej części miasta nie byłaby bezpieczna. Poinformował o tym dyrektor wydarzenia René Wit w rozmowie z Parool.
W przeszłości trasa maratonu prowadziła przez fragment starego centrum. Obecnie bieg odbywa się głównie w południowej części miasta, a start i meta tradycyjnie znajdują się na Stadionie Olimpijskim.
Przez ostatnie dwa lata organizatorzy współpracowali z władzami miasta, przewoźnikiem komunikacji miejskiej GVB, policją oraz strażą pożarną, aby sprawdzić możliwość powrotu do ścisłego centrum.
Firma organizująca wydarzenie, Le Champion, chciała zwiększyć atrakcyjność międzynarodowego maratonu, pokazać uczestnikom najbardziej rozpoznawalne części Amsterdamu oraz stworzyć szybszą trasę dla biegaczy.
Wśród rozważanych odcinków znalazły się między innymi Prins Hendrikkade, okolice Dworca Centralnego, Damrak, plac Dam, Rokin oraz Vijzelstraat.
Jak podkreślił René Wit, jest to jednak jedna z najbardziej zatłoczonych części Amsterdamu, a być może całej Holandii, szczególnie w niedzielę. W połączeniu z miejską infrastrukturą, wąskimi ulicami i historycznymi budynkami organizacja biegu nie byłaby odpowiedzialna ani bezpieczna.
W efekcie trasa pozostanie bez zmian. Tegoroczny maraton w Amsterdam odbędzie się w sobotę 17 października i niedzielę 18 października.
Wszystkie 32 tysiące pakietów startowych na pełny maraton oraz 15 tysięcy miejsc na półmaraton zostały już wyprzedane.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu fakty.nl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz